jestem w humanie mogę wszystko.
co z tego, że później będę bezrobotna.
chuj. zbieram się za napisanie tej notki już od paru dni i co nie napisze wydaje mi się głupie i kasuje. Szukam czegoś sensownego na youtubie. Byłam na zakupach, ale nic ciekawego nie było, jedynie wpadła mi w ręce szamponetka o kolorze 'średniego brązu' z jakiejś firmy której nie znam.
***
Wali mi na głowę. Jest praktycznie wpół do 6 rano, a ja siedzę na necie i oglądam filmy. Właściwie zastanawiam się czy opłaca mi się teraz iść spać. Trzeba się kurwa ogarnąć, bo moje lenistwo to już osiągnęło status maksymalny. Miałam się nauczyć na polski, na sprawdzian ale zgubiłam gdzieś kartkę z zagadnieniami i z nauki nic nie wyjdzie. Praca pisemna wyciągnięta z kosmosu na język angielski, a jeszcze nawet o tym nie myślałam. W następnym tygodniu to się załamie, mam tyle zaliczeń.
Właściwie to nie chce mi się już nic pisać, a na chwilę obecną nie mam nic bardziej wartościowego do powiedzenia niż papa americano i waka waka.
za 3 dni, za 30 minut będę już wstawać do szkoły. O maj gasz, łaj?
Tagi:
...
09.02.2012 o godz. 05:30



Czasem czeba ;p